Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spain. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2014

Camp Nou - Świątynia Futbolu

Każdy szanujący się turysta który dotarł do stolicy Katalonii nie powinien zapomnieć o odwiedzeniu obiektu, który dla wielu a może nawet i większości lokalnych stanowi świętość większa od obu katedr miasta. Mowa tutaj o słynnym Camp Nou, stadionie należącym do potęgi świata futbolu - klubu FC Barcelona, który był areną dla pojedynków piłkarskich największego kalibru. Pomimo, że z powodu ekstremalnego poziomu skomercjalizowania, od lat nie czuję pasji do oglądania "jedenastu spoconych facetów ganiających za napompowanym, skórzanym balonem" niemogłem sobie odmówić tej atrakcji. 
Obiekt leży w dzielnicy na obrzeżach miasta zwanej "Les Corts", także zwiedzenie go "przy okazji" czegoś innego nie wchodziło raczej w grę. Z centrum najwygodniej i najszybciej  dotrzeć tam oczywiście metrem, najbliższe stadionowi stacje to Les Corts i Palau Real.

Stadion od Travessera da les Corts

Bilet wstępu

Po krótkim spacerze przez katalońskie blokowiska ulicami Travessera da les Corts albo Carrer de Marti i Franques powinna nam się ukazać ogromna bryła stadionu, który z zewnątrz może robić wrażenie niedokończonego, albo będącego w remoncie, taki jest jednak jego finalny kształt. Budowa przypadała na lata 1954-57, co może tłumaczyć surowość projektu, oraz brak udogodnień w postaci dachu, który i tak w klimacie śródziemnomorskim nie byłby zbyt często w użyciu. Do 2000 roku jego oficjalna nazwa brzmiała Estadio del FC Barcelona, później ochrzczony został swoim dotąd nieoficjalnym, ale bardziej popularnym przydomkiem Camp Nou, co oznacza "Nowy Stadion", na dzień dzisiejszy może on pomieścić do 99 tys. widzów.
Na plac przystadionowy można wejść jak na razie za darmo, jednak za oficjalny wstęp na stadion czy jak kto woli "teren muzeum” będziemy musieli zapłacić 24.50€. Tutaj, podobnie jak w przypadku innych atrakcji Barcelony polecam kupienie biletów przez Internet lub od licznych biur podróży zajmujących się ich dystrybucją, chyba że masz za dużo czasu i lubisz stać w kolejkach.

Plac przy stadionie 

Po zeskanowaniu biletu i przejściu przez elektroniczną bramkę broniącą wstępu na teren muzeum, zanim wejdziemy na most prowadzącego do pierwszego punktu „doświadczenia Camp Nou”, warto zwrócić uwagę na polski akcent na tablicy pamiątkowej Mistrzostw Świata 1982.
Na pierwszy ogień idzie sala z trofeami zdobytymi przez klub FC Barcelona. Co zaskakuje nie ograniczono się tutaj jedynie do osiągnięć futbolistów, bo przynajmniej połowa sali to puchary i nagrody zdobyte przez szczypiornistów i koszykarzy tego klubu.

Wypełniona ludźmi sala z trofeami Barcy

Superpuchar Europy

Puchar Ligi 

Copa del Rey - Puchar Króla

Puchar Europy w Piłce Ręcznej

Puchar(y) Przeglądu Sportowego - to było zaskoczenie

W centralnej części sali znajdują się najcenniejsze zdobycze klubu, czyli Puchary Klubowych Mistrzów Europy zdobyte w latach 1992, 2006, 2009 i 2011, oraz pamiątkowe koszulki uczestników tamtych wydarzeń. Nie sposób też przeoczyć kolekcji „Złotych butów” dla pupilka FC Barcelony, Leo Messiego.

Puchar Klubowych Mistrzów Europy

Korki Juliano Benettiego

Koszulka z finału LM w 2009

Piłka z finału LM na Wembley w 2011

Złoty But Messiego

Po przebrnięciu przez liczne zdobycze klubu i jego historię, wkraczamy na właściwy teren stadionu, jego główną, krytą trybunę, skąd możemy pozachwycać się jego zapierającą dech w piersiach panoramą. Później prowadzeni jesteśmy trasą, którą zazwyczaj podążają piłkarze, od centrum prasowego, poprzez szatnie dla piłkarzy, centrum rekreacyjne i sam tunel prowadzący na płytę główną boiska. W międzyczasie jesteśmy kuszeni pamiątkowymi zdjęciami za kilka(naście) Euro z repliką Pucharu Ligi Mistrzów.

Panorama Camp Nou

VIPowska łazienka

Tunel prowadzący na płytę boiska

Widok z poziomu boiska

Tutaj zasiadali najlepsi

Po spacerze wzdłuż płyty boiska, możemy wjechać albo wejść na koronę stadionu gdzie będziemy mogli wczuć się w rolę Szaranowicza na jednym ze stanowisk komentatorskich. Muszę powiedzieć że nie potrafię wyobrazić sobie pracy w takich warunkach. Niesamowity ścisk, hałas, wydzierający się komentatorzy innych stacji na twoim uchem w sumie podziwiam że jeszcze dają radę, pomimo okazjonalnych pomyłek i lapsusów podczas transmisji.

Stanowiska komentatorów

Po zwiedzeniu stanowisk komentatorów, czeka nas ostatnia część programu, dla niektórych kulminacyjna. Mowa tu o ogromnym sklepie z akcesoriami firmowanymi logiem FC Barcelona. Gdy przez to przebrniemy daje się nam ostatnią okazję na pamiątkowe zdjęcie z photoshopowym Messim przed powrotem tunelami do miejsca skąd rozpoczęliśmy naszą wędrówkę.

środa, 22 stycznia 2014

Barcelona - między starym miastem a portem


Dlaczego Barcelona 


Hiszpania to kraj, który większości ludziom kojarzy się z palącym słońcem, łagodnym i ciepłym morzem oraz wspaniałym wypoczynkiem. Co się jednak dzieje w tym rajskim otoczeniu, gdy oficjalnie kończy się lato? Czy kraj o tak bogatej historii, dorobku artystycznym i zróżnicowanej przyrodzie nie ma nic więcej do zaoferowania niż złote plaże latem? Otóż nie, a najlepiej przekonać się o tym samodzielnie w połączeniu ze świętowaniem Nowego Roku. 

Moim celem stała się Barcelona, serce Katalonii, krainy geograficznej na północno-wschodnim wybrzeżu Costa Brava (dzikie wybrzeże), od północy strzeżonej wspaniałymi Pirenejami, a od wschodu rozległym wybrzeżem. To właśnie tu po raz pierwszy swoją obecność na hiszpańskiej ziemi zaznaczyli Rzymianie, czego dowodem są bardzo dobrze zachowane zabytki tejże cywilizacji. Znakomitym miejscem na podziwianie rzymskiej przeszłości jest Tarragona.  

Katalonia zachowała własny język, który funkcjomuje w życiu publicznym i codziennym, słynie z atrakcyjnego wybrzeża oraz posiada wspaniałe zaplecze historyczne i artystyczne. Synami tego regionu są surrealista Salvador Dali oraz fascynujący architekt  i artysta hiszpańskiego Modernismu Antoni Gaudi. Swoje lata jako uczeń i student spędził tu także Pablo Picasso, urodzony w Maladze na Costa del Sol. Miasto to jest także domem znanego na całym świecie klubu sportowego FC Barcelona z jego wielką osobistością świata piłki nożnej Argentyńczykiem Lionelem Messi. Barcelona rozwinięta ekonomicznie i kulturalnie, jest stolicą tego regionu i rywalką Madrytu. Nikogo, kto spędzi tu choć trochę czasu to nie zdziwi. 

Barcelona to duże miasto z wielką liczbą atrakcji, miejsc zainteresowania, zabytkami, muzeami i oszałamiającą ilością sklepów, kawiarni i restauracji. Jest także punktem komunikacyjnym dla zwiedzania regionu. Jest wiele sposobów na zapoznanie się z miastem w zależności od zainteresowań. Pobyt można zaplanować pod kątem artystycznym i zabytkowym, włączając do zwiedzania muzea i zabytki. W przypadku ograniczonego czasu, najlepiej skupić się na zabytkach, spacerach i atrakcjach miasta. 

W celu zwiedzania bez marnowania czasu można zakupić wcześniej wszelkie bilety wstępu przez internet. Bowiem kolejki do kas do każdego zabytku i atrakcji turystycznej były ogromne i zniechęcające. Także bilet okresowy na transport miejski można kupić przez internet z dostawą do domu niezależnie od kraju zamieszkania ze strony www.tmb.cat
Całe miasto i okolice znajduje się w jednej strefie komunikacyjnej, więc można do woli wszędzie podróżować na jednym bilecie. 

Jeśli jednym zdaniem miałabym podsumować Barcelonę to powiedziałabym, że celem tego miasta jest uszczęśliwianie jego mieszkańców. Każda dzielnica oferuje coś atrakcyjnego, a im bliżej centrum tym bardziej wzbudzającego zachwyt. 

Centrum – od starego miasta do wybrzeża


Stare miasto skupia się wokół katedry (nie związanej z Gaudim) i Palau de la Generalitat, które są zabytkami gotyckimi. Cała sieć ulic rozciąga się pomiędzy placami wolnymi od ruchu samochodów. Zlokalizowany jest tu także bazar z antykami, który działa od rana do późnych godzin. Place i sieci ulic przeznaczone tylko do ruchu pieszego, z wyborem sklepików i kawiarni, to charakterystyczna cecha miasta. 













Kolejną atrakcją jest historyczny deptak Las Ramblas rozciągający się od Portu Vell do Placa de Catalunya. Znajduje się tu ogromny targ spożywczy Boqueria, kamienice o wspaniałej zabytkowej architekturze oraz niezliczone sklepy, stragany i kawiarnie. Jest to jedno z najpopularniejszych miejsc w mieście z dużą ofertą barów tapaz. Jest to też królestwo kieszonkowców żerójących na zaabsorbowanych turystach. Po zachodniej stronie znajduje się dzielnica El Raval, która pracuje nad zmieną swej reputacji dawnej niebezpiecznej dzielnicy czerwonych świateł i przyciągnąć nową ofertą restauracji. Wciąż jest to niebezpieczne miejsce, gdzie trudno przewidzieć co może się zdarzyć. 


Las Ramblas 


Ulica handlowa przy Placa de Catalunya


Gorączka zakupów


Ten termometr naprawdę działał



Znacznie spokojniejszym miejscem na spędzenie czasu jest Parc de la Ciutadella. Od północy prowadzi do niego szeroka aleja spacerowa zaczynająca się Łukiem Triumfalnym. W parku znajduje się zachwycająca fontanna i zoo. Park zajmuje ogromną powierzchnię i jest jednym z najlepszych miejsc do rekraacji w sercu miasta. 














Kierując się w stronę morza natrafimy na nowocześnie zaprojektowane wybrzeże, na które składają się Port Olimpic, Barceloneta i Port Vell. Port Olimpic zbudowano na potrzeby Olimpiady w 1992 w formie 4 kilometrowej promenady i złotej plaży. W okolicy portów znajduje się ogromny wybór restauracji oferujących owoce morza, co w połączeniu z plażą czyni to miejsce niezwykle atrakcyjnym. Punktem charakterystycznym są tu 2 najwyższe w Hiszpanii drapacze chmur.